Etykiety

piątek, 20 maja 2016

Folkowy balkon czyli szycie bardzo podstawowe, ale też potrzebne

Czekałam na ten moment od jesieni. Wtedy kupiłam szafkę, taką malutką, starą i brzydką. Chciałam nadać jej nowe życie i udało się. Pomalowana, dostała, uszyty z tkaniny poliestrowej, nowy obrus i zasłonkę. 


Niby nic wielkiego, bo roboty przy tym prawie wcale nie było - tunel na sznurek i podwinięcie obrusu, ale cieszy oko tak samo jak inne dzieła dzięki pięknemu wzorowi. Materiał kupiony od SprzedajemyTkaniny. pl. Łowickie wzory są według mnie cudowne!

czwartek, 19 maja 2016

Oswajanie wykrojów i podusie na Dzień Dziecka

Tym razem będzie bez zdjęć nowych dzieł, gdyż aktualnie oswajam się z  wykrojami. Zakupiłam dwa nowe numery Burda - dla dzieci i tę ogólną i aktualnie wczytuję się jak najsprawniej przenieść tę ideę na papier, później na materiał a następnie uszyć coś, co będzie miało ręce i nogi. Do tej pory na wszystko co szyłam sama tworzyłam wykroje lub modyfikowałam te wydrukowane z internetu. Bywało i tak, że szyłam bez pierwotnego planu, ale o tym niebawem ;). 


Zaznaczyłam już kilka projektów i planuję dobór materiałów. Zobaczymy co z tego wyjdzie. 

Aktualnie szyją się podusie (poszewka na zamek kryty z osobnym wypełnieniem) na Dzień Dziecka (i nie tylko) z pięknych bawełnianych paneli poduszkowych od Little brave ones.  Na tapecie są już jeżyk i sówka. Zapowiadają się ślicznie, efekty pokażę wam niebawem ;). I cieszy mnie to, że początkująca firma małymi krokami się rozwija i planowane są do kompletu panele kocykowe. 

Tymczasem zapraszam na trwające wyzwanie ścinkowo-recyklingowe, gdzie można nadać nowe życie starym spodniom: Recykling #3

A magazyn Burda i inne można zamówić o TUTAJ z bezpłatną przesyłką :).

niedziela, 15 maja 2016

Recyklingowy pled na Dzień Mamy

Ponownie chcę Wam pokazać pracę w technice patchwork. Zawsze wykonanie trwa u mnie dość długo, ale cieszy mnie ta praca ogromnie.

Tym razem ofiarą noża krążkowego padły stare spodnie, koszula oraz resztki pościelowej bawełny. Za dodatki można uznać kilometry nici ;). Jako usztywnienia użyłam starej pikówki.


Pled powstał jako dowód, ze marzenia się spełniają,  nawet te wypowiedziane mimochodem. Miś zamarzył i dostał na Dzień Mamy. O.




Jednocześnie chcę zaprosić do wyzwania na scrap-ścinkach, gdzie inspiracją do pocięcia swoich spodni jest ta właśnie praca. To na razie niestety ostatnie wyzwanie ze scrap-ścinakmi, jednak od lipca będę Was tam co miesiąc inspirować jak ścinki można wykorzystać.

Pracę zgłaszam do uwalniania tkanin w Zapomnianej Pracowni. 

środa, 4 maja 2016

Patchworkowe zdjęcia



I znów Scrap-Ścinki zmobilizowały mnie do działania. Tym razem postarałam się zainspirować szyciowo w scrapbookingowym wyzwaniu. Moja propozycja to ścinkowe patchworkowe tło do ramki na zdjęcia, ozdobione dodatkowo fantazyjnymi szwami. Może zainspiruje Was przed dniem matki? 




Na żywo wyglądają jeszcze lepiej, ciągle przyciągają wzrok. Możliwe, że powstanie duża wersja, ale to na razie plany ;).

Materiały: ramka IKEA, ścinki różnorakie, zdjęcia Instadruk.

wtorek, 3 maja 2016

Pierwsze i od razu wysyp :)

Otóż do tej pory nic nie uszyłam dla Ptaśka. Jednocześnie od dawna zabierałam się do uszycia t-shirtów dla A., zwłaszcza, że kolejny rozmiar trzeba odłożyć na bok. Ptasiek zapytany przy okazji czy chciałby również taki uszytek, potwierdził nader entuzjastycznie, więc... nie pozostało nic, tylko zabrać się do roboty :).


Jest jeszcze jeden duży "oczy na szarym", ale już wylądował w praniu. Chłopcy zadowoleni, zwłaszcza z tego, że mają w końcu takie same koszulki :).

Materiały: dzianiny jersey bawełniany od BelleParis i Teofilów.

środa, 13 kwietnia 2016

Nietypowy prezent

Hmm... Ostatnio prawie co dzień szyję, ale albo zapominam sfotografować prace i oddaję je w świat albo mój syn chwilę po odcięciu ostatniej nici ma ją już na sobie, później jest albo brudna, albo wygnieciona albo w praniu... Muszę się jakoś zmobilizować, bo samej mi szkoda.

Tyle tytułem wstępu, a teraz do rzeczy. Otóż w ostatnich dniach powstała druga tura w historii mojego szycia... wielorazowych wkładek higienicznych. Tak, to nie pomyłka :). Są miękkie, delikatne, skóra może w nich oddychać, ale co najważniejsze - są urocze! Komplet pierwszych 10-ciu uszyty był na specjalne zamówienie ze względów zdrowotnych i spełnił oczekiwania w 150%. Czas było na kolejne 6 ;)




Głównie to flanela, z tym, że z zewnątrz miękka i kolorowa a wewnątrz bardziej spoista (2 warstwy). Bez PUL. Na razie opatentowałam 2 wzory - na jedną i na dwie napy. W planach kolejne bardziej chłonne z PUL jako warstwą spodnią.

W inspiracji, wyborze tkanin i wykroju pomogła mi grupa Facebook'owa Sewing Cloth Menstrual Pads. Dziękuję za wsparcie. Thank You Girls for inspiration and supporting me in his :).


Materiały: flanela - zbiory własne oraz NaKolorowo; napy (i nowa napownica!) - BelleParis.

wtorek, 12 kwietnia 2016

Kurs szycia, indianie i nieudane spotkanie z overlockiem ;)

Tym razem, według moich skromnych możliwości, sprawa poważna. Gdy zobaczyłam kurs szycia namiotu tipi organizowany przez BelleParis, bardzo chciałam spróbować. Od razu pomyślałam, że na "już" potrzebne są dwa - dla A. oraz dla Gabi.
Na samym kursie było sympatycznie, ale nie zdążyłam w przewidzianym czasie skończyć całego projektu. Byłam tez bardzo oporna wobec prób szycia na overlocku. Dość niepewnie podchodzę do nieznanych mi sprzętów, muszę mieć czas i po swojemu "oswoić" każdą nowość. Dlatego, gdy było "na szybko", to albo nożyki obcinały mi materiał albo szyłam zbyt daleko od brzegu materiału i robiły mi się frędzle z nici. Na razie wolę moją kochaną maszynę ze ściegami overlockowymi i lamówki gdzie się da :). Mimo to, dziewczyny bardzo mnie zachęcają do ponownych prób i pewnie będę je podejmować. 
Tipi jest z jednej strony łatwe w wykonaniu, bo głównie linie proste, żadnych poważniejszych "dodatków", ale jest jeden problem - nie można powiedzieć, czy szyje się właściwy rozmiar dopóki nie powstanie całość i nie naciągnie się jej na kije. U mnie wywołuje to dość dużą niepewność, czy aby dobrze szyję. Mimo wszystko warto było. Ostatecznie Mali Indianie są zadowoleni. Mam nadzieję, że wróży to wiele udanych zabaw. 




Materiały: wykrój, kurs, surówka i lamówka w gwiazdki - BelleParis; bawełna w kwiaty -tanietkaniny