Etykiety

środa, 2 marca 2016

Gwiezdna podusia

Dziś szybki wpis, bo i podusia powstała szybko. Otóż miała nas odwiedzić koleżanka z synem. A. bardzo szybko wymyślił prezent dla kolegi: uszyjemy puchatą podusię-gwiazdkę, taką jak ma nasz miś. Cóż, prośby dziecięcia spełnia się w miarę możliwości, więc zasiedliśmy razem z A. do rysowania wykroju. Dobór materiału nie był trudny, gdyż kolega jest wielkim fanem Toy Story. Podusia była gotowa w około godzinę ;). Wyszło tak:


Materiały: bawełna Toy Story oraz minky granatowy - NaKolorowo.

Szykują się już nowe wpisy, bo powstało kilka nowych "uszytków". Tymczasem życzę Wam miłego dnia!

poniedziałek, 15 lutego 2016

Wyzwanie na torby

Witam.
Jakiś czas temu Szafran zainspirowała mnie pomysłem, aby ze starych, niechcianych koszulek uszyć torby na zakupy. Pomysł mi się spodobał na tyle, że 1) wykonałam, 2) chwalę się, 3) proponuję Wam wyzwanie na uszycie podobnej, 4) mam w planach kolejne. Popatrzcie...






Wszystkie dodatki, aplikacje, plisy i lamówki zrobione są ze ścinek materiałów.

I jak? Podobają się? Macie ochotę stworzyć podobne? Jeśli tak, zapraszam Was na wyzwanie

http://scrap-scinki.blogspot.com/2016/02/wyzwanie-recykling-1-torba-z-koszulki.html

piątek, 12 lutego 2016

Pokrowce różnorakie

Przed  kilkoma tygodniami spotkało mnie i moją skromną pracownię kumulacja potrzeb na pokrowce różnego rodzaju. Wszystkie bawełniane a końcowo każdy inny. Popatrzcie.
Pierwszy zamówił mój małżonek - na oparcie siedzenia w samochodzie, aby dziecię nasze opierając się butami o poprzedzający fotel nie brudziło i nie moczyło tapicerki. Jako mama musiałam dodać do tego element użytkowy - kieszonki na drobiazgi, które na pewno w niedalekiej przyszłości przydadzą się dziecięciu. Oto jest, podszyty laminowaną flanelą, żeby nie przemakał:




Drugi, to prosty pokrowiec-poszewka na termofor dla teściowej. Poprzedni był wiekowy i trudny do doprania. Nowy prezentuje się tak:


Ostatnie dzieło to pokrowiec na pianino na specjalne zamówienie, na miarę, z wycięciem na statyw na nuty. Jak zawsze wdzięczna jestem za takie wyzwania moim znajomym :).







Materiały: bawełna chmurki na czarnym - BelleParis; bawełna gwiazdki - sklep Tina.

czwartek, 11 lutego 2016

Na spokojny sen Gustawa i Rosy

Tym razem na specjalne zamówienie uszyłam legowisko dla... dwóch kotów. Czy owe będą wybredne czy nie - okaże się niebawem. Dane, jakie otrzymałam do zadania: legowisko, odcienie beżu, dobrze jak będą kropki, miejsce 45x50cm. Oto, jak udało mi się te dane przetworzyć:


I od spodu:


Wyszło na pewno miękko i przytulnie. Jest też sznurek do zabawy. Legowisko można spokojnie prać po rozwiązaniu i rozciągnięciu (wtedy tworzy się koło). Można używać dwustronnie - stroną z kropkami lub gładką do środka (z obu stron wykończenie takie samo).
Dodatkowo uszyłam jeszcze wyściółkę z dwustronnego polaru obszytą tą samą lamówką, co legowisko, żeby można było wyprać tylko tę wkładkę.
Materiały to jedne z pierwszych, jakie kupiłam gdy posiadłam maszynę, więc legowisko zgłaszam do akcji UWOLNIJ TKANINY Z SZAFY. Czekały długo ale efekt jest zadowalający. Zobaczymy, czy dla Gucia i Roski też. Jeśli tak, to niebawem dorzucę zdjęcie z lokatorami.


wtorek, 19 stycznia 2016

Zimowy komplet dla A.

Wprawdzie minęła już chwila czasu, odkąd powstał, ale na publikację według mnie nigdy nie jest za późno, tym bardziej, ze zima dopiero teraz przekonuje nas o swoich możliwościach.

Historia czapki jest najdłuższa, gdyż uszyłam ją jesienią z dzianiny dresowej w kropki jako "przejściówkę". Stała się tą ukochaną i mimo mrozów A. chciał zakładać tylko tę. Trzeba było działać i to szybko. Miałam ciepłą dzianinę od BelleParis i zrobiłam z niej dodatkowa warstwę wewnętrzną i nauszniki. Przy okazji okazała się być dwustronną ;). Przed Wami wersja zimowa jesiennej czapki:



Czapka nie może przecież występować samotnie, zwłaszcza, gdy ma się taką dzianinę. Dokupiłam stado kotów i powstały do kompletu komin i "awiczki":

I jest ciepło ;). Pozdrawiam!

niedziela, 17 stycznia 2016

Jeszcze bozonarodzeniowe słonie

Z cyklu: zaległości blogowe.
Oto przedstawiam Wam uszyte przeze mnie jeszcze przed świętami słoniowe poduszki dla dwójki maluchów, których wnikliwy Czytelnik już zna :). Rozmiary słoni są na tyle pokaźne, aby można było na nich dać odpocząć małym i większym głowom.



Słonie w całości wykonane z flaneli od NaKolorowo i wypełnione kulką silikonową, co sprawia że są miłe i miękkie. Oczy z małych guzików.

Słonie mają zamiar się rozmnażać, zobaczymy, czy im się uda ;).

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Kołderka cała różowa i kropkowa!

Widzę, że coraz więcej Was tutaj zagląda i cieszę się niezmiernie ;). Nie mogę robić zatem takich przestojów w postach i postanowiłam jeszcze dziś choć na chwilę usiąść i coś Wam zaprezentować.

Oto pierwsza pełnowymiarowa pościel dla niewielkiej jeszcze Małej Damy. Tak na prawdę znacie ją z postu, w którym prezentowałam kocyk minky+patchwork. Tak, taka właśnie Ślicznotka otrzymała wczoraj gotowy już taki oto komplet (poszwa 200x160cm; poduszka 50x60cm):



Materiały: bawełna od BelleParis

Przepraszam za niewykadrowane zdjęcia, ale jakoś ostatnio w pośpiechu wszystko u mnie... ale wiele się szyje, więc będą na pewno kolejne wieści z "frontu".

Poinformuję Was też jak udały się WOŚP-owe aukcje z kocykiem i kostką sensoryczną w roli głównej ;).

Pozdrawiając Stałych Bywalców i Nowych Gości, życzę spokojnej nocy.