Etykiety

czwartek, 10 września 2015

Patchworkowa kołderka dla A.

Jeździmy od jednej babci do drugiej i wozić ze sobą wszędzie kołderkę, to niewygodne. A i taka w kwiaty różowe znaleziona w szafie u babci nie jest idealnym rozwiązaniem. Ta oto powstała zatem jako trzecie, entuzjastycznie zaakceptowane przez A. rozwiązanie. Oto ona:




Proces twórczy był dłuuugi i wiele razy wydawało mi się, że nie dotrwam do końca...



Ale efekt po wszystkich końcowych obszyciach i przeszyciach dla mnie jest zadowalający :)



Materiały: błękitny polar, wypełnienie, bawełna - znaleziska i resztki. Bawełna w sówki kupiona w BelleParis, Flanela w ptaki i bawełna w samochody budowlane - NaKolorowo.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Spodenki dla Małego Człowieka

Już jakiś czas temu nadeszła chwila, kiedy zaczęło brakować spodenek w różnych momentach życia A. i trzeba było temu jakoś zaradzić. Bardzo chciałam mu jakieś uszyć. Zaczęłam nieśmiało od takich piżamowych, z cienkiej zielonej bawełny, w których raczej nie pokazuje się ludziom. Zdjęcia na razie nie będzie, bo zostały u babci.

Gdy oswoiłam się z tematem i okazało się, że nie jest to bardzo trudne powstały drugie, z ciepłej dzianiny dresowej, podwinięte 2 razy, żeby starczyły na dłużej:



Materiały: dzianina dresowa - sklep Tina; gumka.

Ostatnio w obliczu prawdziwego deficytu krótkich spodenek któregoś weekendu, uszyłam na prędce z resztek, ale, jak się później okazało, bardzo sympatyczne "spodenki z dźwigiem, które patrzą" :): 




Materiały: dzianina z nadrukiem - BelleParis; naprasowanka dźwig - pasmanteria Częstochowa, ul. Kilińskiego; gumka.

Bluzka w ptaki

Tym razem spodobał mi się materiał w sklepie: panel ze wzorem z kwiatów i ptaków na mięsistej miękkiej popielatej dzianinie. Pomyślałam, że może jakoś dam radę uszyć bluzkę? I jak się okazuje, kto nie próbuje, ten nie ma :). Oto, co wyszło:



Przód dekoltu podszyty bawełną, tył obszyty lamówką z resztek dzianiny, rękawy i dół tylko podwinięte.



Materiały: dzianina - sklep Tina; bawełna w kropki na podszycie dekoltu - zbiory własne.

sobota, 15 sierpnia 2015

Pierwsza kosmetyczka i pierwsze wyzwanie

Tym razem nie lada wyzwanie dla mnie. Otóż Mama Pestki poprosiła mnie o dwie kosmetyczki do zestawu poduszek i becika. Jednocześnie zostałam zaproszona do współtworzenia bloga wyzwaniowego, gdzie mam prezentować prace szyciowe ze ścinek. Połączyłam więc te dwa zadania w jedno - przyjrzałam się bacznie ścinkom z poduszek, poczytałam jak by tu zrobić kosmetyczki i przystąpiłam do pracy...

Patchwork, to sposób szycia, od którego w ogóle zaczęłam rozmyślania o posiadaniu maszyny, gdyż bardzo podoba mi się efekt końcowy wyrobów patchworkowych. Postanowiłam wykorzystać więc tę technikę. Tak to wyglądało w praniu:


Później powstały druga strona z mięciutkiego minky, podszewka z cienkiej bawełny oraz zamykanie w postaci zamka krytego. Efekt końcowy jest taki:



Materiały: cudowna bawełna w łowickie wzory BelleParis ; minky - pobliska hurtownia; wypełnienie bawełniane, brązowa bawełna - zbiory własne ;)

Gdybyście mieli ochotę wziąć udział w wyzwaniu, to zapraszam:

http://scrap-scinki.blogspot.com/2015/08/wyzwanie-dla-szyjacych-scinki-2.html

poniedziałek, 20 lipca 2015

Dla długo wyczekanej Pestki

Tym razem komplet planowany przez długi czas tak, by stał się wyrazem miłości przyszłej Mamy i Cioci. Kolorystyka radosna, ale stonowana; jasna ale ciemnofioletowa z brązem. Miękko i bezpiecznie. Ciepło i naturalnie.




Aktualnie ostatnie chwile oczekiwań. Mocno trzymam kciuki za Dzielną Mamę.

Materiały: cudowna bawełna w łowickie wzory BelleParis 
minky - pobliska hurtownia; wypełnienie bawełniane, brązowa bawełna - zbiory własne ;)

Będzie jeszcze jeden drobiazg do tego kompletu (ze ścinek!!), ale to innym razem... ;)

Pracę zgłaszam do Folkowego wyzwania Na Strychu
Folkowe wyzwanie Na Strychu



środa, 17 czerwca 2015

Małe sukienusie


Tym razem zamówienie złożyła Mama Gabi, Zwana też Ciocią Sylwią. Kiedy zapragnęły mieć kilka sukienek na lato oniemiałam: jak ja dam radę? Bardzo powoli oswajałam temat. No i są. Pierwsza, nieobfotografowana cała w zielone grochy pojechała dawno do Nowej Właścicielki. Oto są trzy kolejne:




Pierwsza to połączenie bawełnianej kory (sklepik osiedlowy) z bawełną w grochy (belleparis) zapinana z tyłu na żyrafę ;). Kieszonki powstały za inspiracją mojej mamy.


Druga to sukienka-tunika z cudownie miękkiej dzianiny od belleparis wiązana u góry.



Ostatnia (jak na razie) powstała z nieco grubszej dzianiny zerkającej na obserwatorów bacznym okiem (belleparis).
Wszystkie w rozmiarze 86/92 są aktualnie oswajane przez Gabi. Jeśli pozwoli się sfotografować i Wam pokazać, wtedy zobaczycie jak prezentują się na żywo. Dobranoc.


Kredki ochłodą na lato

Tym razem po długiej przerwie... I to nie tak, że nic nie powstawało, ale ciągle brakuje mi czasu, aby na bieżąco  robić zdjęcia i publikować. Ale do rzeczy.


Kolejna kołderka powstała z potrzeby życia - otóż A. jest to człowieczek zdecydowanie zimnolubny, a co za tym idzie, odkrywa się w nocy prawie zawsze i... budzi się później zmarznięty. Trzeba było temu jakoś zaradzić, więc powstała letnia kołderka złożona z dwóch warstw: bawełny i flaneli. Z poszewką na podusię do kompletu.
W trakcie pracy okazało się, że istot o podobnych potrzebach jest więcej, więc finalnie uszyłam dwa komplety.
Kredki, które mnie zainspirowały, okazały się trafione w punkt, gdyż radość z jaką obdarowani przyjęli nowe przykrycia była wielka :)


Materiały: bawełna - sklep belleparis; flanela - sklep Tina